Albert Camus, Dżuma więcej. Raczej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach. Nie idź za mną - mogę cię nie poprowadzić. Nie idź także przede mną - mogę za tobą nie podążyć. Po prostu idź obok mnie jako przyjaciel. Niezwykłego wyczynu dokonał brytyjski motocyklista Marco George. 30-latek pędził 76 mil na godzinę (ponad 122 kilometry na godzinę), stojąc na motocyklu na głowie. George pobił tym samym rekord Guinnessa, wynoszący wcześniej 30 mil na godzinę (niespełna 50 km/h). Siergiej Łukjanienko Brudnopis Zobacz więcej. Śmierć nie jest okrutna czy straszna, ona jedynie otwiera drzwi, za którymi nic nie ma. Siergiej Łukjanienko Brudnopis Zobacz więcej. Fantaści jeszcze mniej wierzą w cuda niż prostytutki w miłość. Siergiej Łukjanienko Brudnopis Zobacz więcej. Książki z serii Poprawianie błędów. Gustaw Herling - Grudziński. Geneza utworuDziesięć dni po opuszczeniu łagru Grudziński za ostatnie pieniądze kupił notes i ołówek, po to, aby spisać swoje doświadczenia z pobytu w łagrach. Zapiski te stały się punktem wyjścia do stworzenia „Innego świata” i „Dziennika pisanego nocą”.Książka "Inny świat' powstawała w Poza tym określenie emigracja jest otoczone nimbem odwagi i godności, zakorzenionym w historii Polski. Słowo „emigrant” wywołuje skojarzenia ze szlachetną postawą odwagi do kierowania własnym życiem w obliczu wszelkich trudności, według zasady „lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach”. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Czasy były naprawdę ciężkie, więc jego uboga, murzyńska rodzina zmuszona była do poszukiwania lepszego miejsca do życia. Osiedli w pobliżu miasteczka Augusta w Georgii. Chłopiec od małego pomagał swym bliskim, zbierając na okolicznych polach bawełnę oraz czyszcząc buty mieszkańcom miasteczka. W wolnym czasie śpiewał i bawił się z przyjaciółmi. Popełniał też drobne przestępstwa, przekraczając coraz śmielej granicę dzielącą dobro od zła. W końcu w wieku 16 lat został skazany i zesłany do więzienia dla nieletnich w Toccoa, w północnej części stanu, za napad z bronią w ręku. Po trzech latach poręczyła za niego rodzina muzyka Bobby Byrda. Został wypuszczony pod warunkiem, że znajdzie sobie pracę i nigdy nie wróci w rejon Augusty oraz hrabstwa Richmond. Młody kryminalista przez krótki czas próbował zajmować się boksem i baseballem, po czym zdecydował poświęcić całą swoją energię muzyce. Później - na bazie własnych doświadczeń - mówił młodym ludziom: "Nauka może być dla was dzisiaj ciężarem, ale jeśli przejdziecie przez to dzisiaj, to wasze jutro będzie lekkie, jeśli nie - będzie ciężkie". Człowiekiem tym był James Joseph Brown, który zmarł niedawno w Atlancie, 25 grudnia 2006 roku, w wieku 73 lat. Tym odcinkiem warsztatów pragnę oddać mu hołd, zapalić świeczkę i zwrócić na niego uwagę tych. którym młody wiek nie pozwolił jeszcze zapoznać się ze spuścizną ojca chrzestnego muzyki funk. Człowieka nazywanego "najbardziej zajętym w show-biznesie", który nagrał ponad 50 płyt, wydał 119 singli i 98 razy gościł na prestiżowej liście przebojów "Billboard's Top 40" i muzyka, dla którego nagranie sześciu czy ośmiu albumów w jednym roku nie stanowiło żadnego problemu. Pomyślcie, jak w jego świetle wypadają współczesne pseudogwiazdki, z trudem popełniające kilkanaście piosenek na przestrzeni dwóch czy trzech lat. mające jednocześnie do swojej dyspozycji praktycznie wszystko - od wsparcia własnej rodziny zaczynając i na nowoczesnych technologiach kończąc. Wybieram kilka utworów, które jako pierwsze przychodzą mi na myśl. Myśląc o muzyce Browna, z pewnością przypomni nam się "Get Up (I Feel Like Being A) Sex Machine" z wydanej w 1970 roku płyty "Sex Machine". Jednak do stylu tego riffu nawiązywałem już wcześniej ("Gitarzysta", 4/2006). Kolejny utwór to wielki przebój "I Got You (l Feel Good)" oraz petne funkowego drive'u "(Call Me) Super Bad" i "Give It Up Or Tun lt A Loose". Tyle zmieści się dziś, ale mogę obiecać, że w przyszłości będziemy jeszcze do muzyki Jamesa Browna 1 to riff grany w utworze "Give U Up Or Turn lt A Loose" przez nadwornego wioślarza Browna, Jimmy Nolana. Kompozycja ta pierwotnie nagrana została w 1968 roku i przez dwa tygodnie utrzymywała się w czołówce przebojów R&B, lądując potem na 15 miejscu listy pop. Jej alternatywna wersja ukazała się w 1970, na płycie pod tytułem "Sex Machine". Omawiany riff jest prosty, ale sposób w jaki współgra z sekcją rytmiczną, szczególnie z synkopowaną partią basu graną przez Charlesa Sherrella, to esencja funkowej magii Jamesa Browna (zachęcam oczywiście do posłuchania oryginału). Riff gitarowy składa się w sumie z trzech granych na lekkim tłumieniu dźwięków, wybranych z pentatoniki D moll (DFGAC). Zwróćcie uwagę na miejsca, w których gitara łączy się i mija z basem. Podobne figury instrumentalne znajdują się w wielu utworach ojca chrzestnego muzyki Funk i stanowią doskonały przykład na to. jak wiele można osiągnąć nieskomplikowanymi 2 oparty jest na utworze "(Call Me) Super Bad" z wydanej w 1971 roku płyty "Revolution of the Mind". Na płycie tej zagrali gitarzyści Robert Coleman i Hearlon "Cheese" Martin. Omawiana partia gitary składa się z dwóch części. Pierwsza, oznaczona w nutach jako figura A, zbudowana jest z granych staccato, twardo na raz ósemek. Regularność rytmu jest złamana delikatnie synkopami na drugiej ćwierćnucie drugiego taktu. Zagrane tutaj nuty (F G A) należą do pentatoniki D moll (DFGAC), z którą ciekawie współbrzmi partia basu. dzięki zagranemu w niej dźwiękowi przejściowemu F# (tercja wielka do D). Kolejna część riffu, figura B, stoi w opozycji do figury A. Rytm jest tu gęsty, szesnastkowy, bardziej agresywnie zagrany. Akcenty przywodzą na myśl słynny swingowy rytm "Charleston" (na "raz", a potem na "dwa i"). W figurze B akordy leżą dokładnie w tych miejscach, tylko podział został zagęszczony do szesnastek. Wykorzystany przeze mnie w nagraniu trójdźwięk to górna część czterodźwięku septymowego. Warto zapamiętać to opakowanie, jeśli na dole dodamy dźwięk F, otrzymamy akord Dm7: x-x-3-5-3-5. Jeśli przesuniemy dźwięk F do F#, otrzymamy dominantę D7: jest to, że utwór ten pierwotnie wykonywany był przez zespól the Pacesetters, akompaniujący wokalistom R&B. W jego skład wchodzili młodzi bracia: William "Bootsy" Collins (basista) i Phelps "Catfish" Collins (gitarzysta). Stali się oni częścią grupy the New Breed, a potem the JB's i zyskali reputację jednej z najlepszych funkowych sekcji rytmicznych. Muzycy ci - wraz ze stałym organistą Browna, Bobby Byrdem, oraz Jabo Starksem - spotkali się 30 czerwca 1970 w Nashville, aby nagrać inny przebój Jamesa Browna zatytułowany "Get Up (I Feel Like Being A) Sex Machine"). Przykład 3 nawiązuje do utworu "I Got You (I Feel Good)". Ten wielki przebój jest utworem tytułowym płyty wydanej w 1966 roku. Nagrany został jednak wcześniej, w maju 1965 w Criteria Studio w Miami, na sesji sponsorowanej przez przyjaciela Browna: Henry'ego Stone'a. Okazał się wielkim hitem i zajmował pierwsze miejsca na listach R&B przez sześć tygodni. W sesji nagraniowej wzięli udział gitarzyści Jimmy Nolan i Alphonso Kellum. Aranżacja przedstawiona w nutach na stronie obok całkowicie ignoruje partię gitary oryginału, która polega głównie na graniu ostrych akcentów na dwa i cztery. Użyte są tam akordy dominantowe, na przykład D7: x-x-10-11-10-10. Tę część każdy może zrobić sam z oryginalnego nagrania. Ja skupiłem się na partii basu i dęciaków. Na koniec zachęcam do samodzielnego odkrywania muzyki Jamesa Browna, który powiedział kiedyś: "Lepiej umierać stojąc, niż żyć na kolanach". Myślę, że wracając pod koniec życia do muzycznego biznesu, ten najbardziej zajęty człowiek branży dopełnił własnych stów. Był aktywny i wierny swej pasji aż do samego końca. KRZYSZTOF INGLIKWWW: Lepiej umrzeć, stojąc dumnie wyprostowanym, niż żyć na kolanach 155 / 18 2021-01-14 06:39 Przywołując słowa Boba Dylana - "każdy z nas służy komuś lub czemuś". Pozycja w jakiej to czynimy jest bardzo subiektywna. 18 3 2021-01-14 07:09 Viva Zapata! 1 rok 3 2 2021-01-14 08:07 Poprawka "Lepiej jest żyć stojąc, niż umrzeć na kolanach. Tak brzmi to powiedzenie." 18 1 2021-01-14 08:11 Czy ja wiem! mozna byc na kolanach ale zyc. Dumnie nie zawsze znaczy dobrze, mozna zyc na kolanach i robic swoje 1 rok 16 11 2021-01-14 08:16 znacznie lepiej zyc, stojąc dumnie wyprostowanym, niż żyć na kolanach ale to juz jak kto woli 1 rok 9 0 2021-01-14 09:33 Popieram Bardzo mądrze powiedziane. Życie to nie bajka, żeby unosić się dumą. 3 6 2021-01-14 09:37 Żeby cieszyć się lub smucić pozycją swojego ciała, raczej trzeba żyć. Martwy może już tylko leżeć. A więc, życie, nawet na kolanach, daje szansę na zmianę tego stanu rzeczy. Śmierć ją definitywnie odbiera. Przynajmniej w ziemskim rozumieniu. 1 rok 14 6 2021-01-14 10:07 lepiej nigdy nie chorować i wygrać w lotto miljony na wakacje i dom 1 rok 15 1 2021-01-14 10:56 Ja chcę umrzeć wisząc. A potem być spalony 1 rok 4 2 2021-01-14 11:02 Ja mogę umrzeć na kolanach, ale na kolanach przed Bogiem. 1 rok 9 16 Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dzisiejsze motto Wczorajsze motto Przedwczorajsze motto Ogłoszenie Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z informacji na #51 2012-08-03 20:56:40 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Oczywiście, że jeśli logistyka, to czy naprawdę ruska artyleria nie miała ani jednego pocisku?BO jak wyglądalo wsparcie rosyjskiej artylerii, dla powstańców, to wiemy niezależnie, od przecietan armata w czasach II wojny światowej, ustawiona na prawym brzegu Wisły, obejmuje nie tylko Mokotów czy Żoliborz ale również Bemowo. Czyli praktycznie większość terenu walk rozumiem, że uzupełnienie zapasów może trwać dwa tygodnie, może miesiąc, ale 5 miesiecy?A lotnictwo? czy naprawdę Rosjanie na pradze nie mieli żadej osłony przeciwlontniczej i żadnych samolotów?I żadnych nie mogli posłać te trzy czy pięć kilometów na zachód, żeby trochę przylały szwabskim bombowcom, które bombardowały miasto?Otóż Stalin kazał czekać i nie wtrącać sięw walki między Polakami a polskich żołnierzy przeprawiło się na własną rękę przez Wisłę, żeby lać Niemców, bo Armia in Tadeusza Kościuszki przez 5 miechów "uzupełniała zapasy". Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 20:57:24) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #52 2012-08-03 21:01:01 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):W słowie „bohaterowie”? Mi? Nic. Gdybyś nie zauważył, zdanie, na które odpowiadałeś, było konstrukcją przeszkadza deklarowanie w jednym zdaniu neutralności aksjologicznej i używanie słowa „bohater”.Zapewniam Cię, że zazwyczaj wiem co piszę/mówię. Skoro użyłem słowa "bohaterom" to taki był mój zamiar bez żadnej "neutralności aksjologicznej".Dlatego spytałem Cie z czym masz przeszkadza bezsensowne przyczepianie się do pierdół. Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-03 21:04:34) Offline #53 2012-08-03 21:12:16 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):...Oczywiście ,że Rosjanie mogli w jakiś sposób po co ...Przeciez alianci stosowali dokładnie tą samą sie inni wyrzynają mniej dla nas zostanie (mniej nas zginie)Tak cud ,że Berling coś tam do artylerii to tez nie taka prosta ogien artyleryjski potrzebuje dokładnych koordynatów i na bieżąco by było jakby artyleria zaczęła walić w powstańców albo w cywilną ludność ?To dopiero dzisiaj byłby krzyk. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #54 2012-08-03 21:41:56 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. I co prawda w Powstaniu zginęło około 3000 zołnierzy, z armii Berlinga, z ktorych część samodzielnie przeprawiła się przez największa wtedy armia świata nie wysłała żadnego zwiadu czy rozpoznania, nie mogła naiwązać kontaktu z dowództwem AK, które było w Wawie, i na bierząco dowodziło może miejsca zajmowane przez żołnierzy niemieckich, ich koszary i magazyny przemieszczały się z prędkością 50 km/h?I w ten sposób uniemożliwiały prawidłowe "koordynnaty na bierząco aktualizowane".Gdyby to nie była Wisła, tylko Amazonka, to bym się zgodzil, ale Wisła nie ma 150 km szerokości, a przynajmniej tyle nie miała, jak szedłem z Nowego Światu na dworzec wschodni, niezależnie od oficjalnych wymówek, ruscy w mojej opinii po prostu mieli nie wtrącać się w awantury między Polakami a też się nie potem trzeba było to jakoś wytłumaczyć ludziom, dlatego data wyzwolenia Warszawy, to 17 stycznia 1945, chociaż Armia Radziecka weszła do Warszawy znacznie sowieckie na prawym brzegu Wisły spowodowały, iż dowództwo powstania przerwało rozmowy z Niemcami w sprawie kapitulacji. Nadzieje na pomoc okazały się bezzasadne. Wprawdzie w dniach 15-19 IX 1944 r. kilka pułków tzw. I Armii Wojska Polskiego, stworzonej przez ZSRR, jako zaczątek siły zbrojnej komunistycznej Polski, próbowało uchwycić przyczółki w lewobrzeżnej Warszawie, ale poniosły one bardzo ciężkie straty, około 2000 zabitych i zaginionych, w wyniku czego operacja ta zakończyła się fiaskiem. Siły do niej przeznaczone były zbyt małe i pozbawione należytego wsparcia ogniowego. Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 21:44:13) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #55 2012-08-03 21:48:19 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Wyciągasz artykuły,formułki ale ..Służyłeś w wojsku ?Ja tak i wiem z doświadczenia że nie takie to proste jak się wielu mądrym historykom też wcześniej że Stalin we wspieraniu powstania nie mial żadnego też, to na co pozwolili polskim lotnikom miało charakter czysto Berlinga też pewnie można pod to podciągnąć. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #56 2012-08-03 23:44:19 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Tak mi się przypomniałoTrochę odbiegnę od bardzo ciekawy sposób jest przedstawiona II wojna swiatowa w powiesciach Hermana WoukaWichry Wojny oraz Wojna i latach 90 ubiegłego stulecia w TVP puścili filmy które powstały na ich bardzo ciekawe i moim zdaniem biorąc nasze realia obiektywne światło na te Są to fabularne powieści przedstawiające fikcyjnych bohaterów wplecionych w autentyczne zdarzenia i postacie z tamtego ciekawą odskocznią po mistrzowsku pomyślaną są pamiętniki fikcyjnego gen wermahtu Armina von Roon przeplatające obie one odczucia drugiej strony konfliktu. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #57 2012-08-04 00:02:30 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Stalin w pomaganiu Powstańcom miał taki sam interes, jak w dostarczaniu świeżych bułek do obozów w Kozielsku i dodatku po zerwaniu traktatu Sikorski - Majski nawet cieżko stwierdzić, czy Polska i ZSRR były sojusznikami, czy prowadzily się tylko tym, że dla mnie jest to prawda oczywista, i nikt mi wytłumaczy bierności Armii Czerwonej, która najpierw prowadzi błyskawiczną ofensywę, żeby potem zamarznąć na pięć miechów na brzegu niezbyt dużej (jak na Rosyjskie normy) rzeki, samą samo, jak nikt mi nie wytlumaczy powodu, dla którego na przełomie 1990 i 1991 miałem w szkole 2 wersje ostatnio, po rządach Kaczora, pomalutku dowiaduję się trzeciej, głównie ze stron i publikacji Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-04 00:50:29) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #58 2012-08-04 00:09:01 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Stalinowi klęska Powstania była na rękę. Nie musiał urządzać kolejnego Katynia. Chciał wkroczyć na "wyczyszczony" teren. Zresztą sam podgrzewał nastroje powstańcze wśród Polaków:Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska sowieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność! … go_-_30_lipcaNie spodziewał się tylko tego, że PW potrwa tak długo, przez co sam się zablokował. Offline #59 2012-08-04 00:18:08 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):...Jesteś trochę młodszy ode mnie i inne masz osobiste Cię zdaniem trzeba na ten cały bałagan starać się spojrzeć nie mozna zwalać winy na jedną mogli to a strona nie zrobiła nic innego.(Można tony argumentów przytaczać)Myślę ,ze trzeba zapobiegać temu aby takie sytuacje sie nie powtórzyłySam widzisz co dziś sie dzieje wokoł nas Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #60 2012-08-04 00:28:39 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Po prostu jak zwykle okazało się że nikt nie ma zamiaru bić się za jakąś zapyziałą Polskę i gdy mają zupełnie inne interesy. Każdy robi dziś jako naród jesteśmy tacy ma armii, infrastruktury, przemysłu, ale mamy całe teczki umów i zostajemy sami ze swoimi tragicznymi powstaniami i pełnymi cmentarzami. Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-04 00:31:17) Offline #61 2012-08-04 00:36:32 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Masz rację .Mądry Polak po mówić inaczej to nie po europejsku i w najlepszym przypadku okreslą cię jako taka nasza się na czyichś błędach to dopiero wzór stawiam polityczny wątek :) Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #62 2012-08-04 00:49:20 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. ilin napisał(-a):Gdzie tu "neutralność aksjologiczna" ?O tutaj:yossarian napisał(-a):Ja nie potrafię i dlatego nie napisał(-a):Zapewniam Cię, że zazwyczaj wiem co piszę/mówię. Skoro użyłem słowa "bohaterom" to taki był mój zamiar bez żadnej "neutralności aksjologicznej".Rozumiem. Widać trafiłem na ten dzień, który nie zalicza się do „zazwyczaj”.Znudziła mi się ta było pogaworzyć, mam nadzieję że jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję. Offline #63 2012-08-04 00:59:57 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @Minio:Zamiast się spinać, wystarczy czytać ze zrozumieniem:Potrafisz udowodnić że AK przez decyzje o wybuchu PW ma krew na rękach przez swoje decyzje? A bez PW by nie było ofiar? Ja nie potrafię i dlatego nie to dla mnie bohaterowie. Napisałem Ci to już wcześniej. Nie przypisuje sobie natomiast praw do jednoznacznej oceny decyzji Bora-Komorowskiego i Montera. Nie mam takiej wiedzy, na podstawie której byłbym uprawniony do rzucania takich poważnych wyroków. Offline #64 2012-08-04 01:01:34 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. ilin napisał(-a):Masz rację .Mądry Polak po mówić inaczej to nie po europejsku i w najlepszym przypadku okreslą cię jako taka nasza się na czyichś błędach to dopiero wzór stawiam polityczny wątek :)Ja Izrael za jedną rzecz wręcz podziwiam:Raptem około 8 mln mieszkańców, wojna za wojną, i ten kraj i Naród potrafi utrzymać na chodzie 2600 samolotów bojowych (przeczytałem w gazecie, na wiki piszą o około 400) i 3400 czołgów, potrafił zbudować własną broń jądrową i systemy obrony temu może się obronić skutecznie przed atakiem trzech sąsiadów równocześnie, co już miało w przeszłości porównać to z nami?Albo np z tymi "mocarstwami", na które liczyliśmy w 1939, pomimo, że nie potrafiły wspólnie zakończyć I wojny nie wiem, kto wierzył, ze Anglia i Francja coś nam pomogą w drugiej wojny trzeba orły, a nie indyki :)Edyta:Hermana Wouka czytałem, obie części, mam obie w domu, i rzeczywiście, jak na amerykańskiego pisarza, opisał w sposób ciekawy ale i obiektywny wojnę (tak mi się zdaje).W cytatach pamiętników von Roona natomiast nic nowego nie wyczytałem, bo głównego wodza II Rzeszy zawsze uważałem za chorego psychicznie pomysły, z wypowiedzeniem wojny USA, czy atakiem na Rosję pomimo wojny z Brytolami, zawsze uważałem za bzdury godne ile pamiętam, Roon miał za złe Hitlerowi również to, że nie wykonał desantu na Anglię mniej więcej w czasie, kiedy trwała ewakuacja Brytoli z teoretycznie było to możliwe, ale Niemcy nie potrafili się nawet wysrać bez szczegółowego planu działania, a takiego najwyraźniej nie mieli, który obejmowałby Anglię równolegle z szczęście nie mieli ;)Co do samej klęski Niemiec, to Sun-Tzu przyczyny tej klęski opisał w czasie, kiedy jeszcze nie było Niemiec.:D Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-04 03:46:09) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #65 2012-08-04 01:01:44 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):ilin napisał(-a):Gdzie tu "neutralność aksjologiczna" ?O tutaj:Wybacz ale ja tych subtelności nie o to Pewne sprawy wymagają starych posądza sie o mamy swoje poglądy nabyte kontestujemy poglądów młodych rozumiemy czasem użyjemy słowa które nie bardzo pasuje używało się innego tak trudno to zrozumieć ?Jacekalex napisał(-a):..A może czas wziąsc sie do roboty tak jak oni a nie tylko marudzić Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #66 2012-08-04 01:28:00 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):Ja Izrael za jedną rzecz wręcz podziwiam:Raptem około 8 mln mieszkańców, wojna za wojną, i ten kraj i Naród potrafi utrzymać na chodzie 2600 samolotów bojowych i 3400 czołgów, potrafił zbudować własną broń jądrową i systemy obrony temu może się obronić skutecznie przed atakiem trzech sąsiadów równocześnie, co już miało w przeszłości troszkę przewrotnie to równie dobrze można podziwiać Obwód Kaliningradzki :). Bo chyba nie powiesz, że ten kraj jest w stanie sam na utrzymanie tego całego żelastwa zarobić bo i czym (od lat 70-00 corocznie dostawał choćby bezzwrotną pożyczkę z USA w wysokości 2mld która w większości szła na cele wojskowe, w sumie oficjalnie wyszło coś $115 mld, o innych "grantach" nie wspominając, proszę to jeszcze przemielić przez nieporównywalnie większą siłę nabywczą dolara w tamtych latach)?. Ot możny protektor śle ile wlezie dodatkowo biorca gra mu na nosie (np. prace nad bronią nuklearna, polityka społeczna - tylko spróbujcie coś powiedzieć, a nazwiemy was antysemitami ;d). Owszem mieli swoje niezłe chwile typu Wojna Jom Kippur ale po prawdzie to my mieliśmy ich w ..uj na polach bitew i w czasie różnych wojen, a wróg siedział dookoła. Co by nie było to jednak wojennymi dokonaniami to Izrael nakrylibyśmy czapkami ;d. A to, że w ostatnich dwóch wiekach czasem było cienko, takie życie narodów. Nosił koń po błoniach, ponieśli i Izrael tez podziwiałem za te dokonania w ostatnich dekadach ale bo zagłębieniu się w temat jakoś mi przeszło, to samo qr..stwo co gdzie lepiej do tego nieszczęsnego Powstania Warszawskiego. Ostatnio edytowany przez yantar (2012-08-04 01:31:36) Offline #67 2012-08-04 03:58:33 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Ilin napisał(-a):A może czas wziąsc sie do roboty tak jak oni a nie tylko marudzićNaprawdę, fajny tylko zobaczyć jakieś zdefiniowanie "interesu narodowego" zamiast twierdzenia że nie ma ani narodu ani interesu, i konsekwentną realizację tego interesu narodowego przez okres np 50 na razie widzę tylko chocholi taniec, politykę dla polityków, urzędy dla urzędników i podatki dla baranów, które są zbyt durne, żeby to całe towarzystwo polityczno-urzędnicze chwycić raz porządnie za mordę, wziąść na smycz, i zmusić, żeby przepychanki polityczne zastąpił interes narodowy, a wysiłek panujących był skierowany na realizację tego interesu, tak, jak ma to miejsce w krajach cywilizowanych, jak Niemcy, Czechy, Dania, Holandia, Francja, Austria, Szwajcaria czy Wielka np w Niemczech, może się władza zmienić dowolnie, ale priorytety w polityce zagranicznej i gospodarczej nie zmieniły się od Bismarcka, i tylko zmieniały się sposoby realizacji tych samo wygląda polityka Francuzów, Anglików, Austriaków czy oczywiście w różnej skali. ;) Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-04 14:08:01) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #68 2012-08-04 07:45:28 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Z powyższym sie do Izraela to wymieniłem go nie ze względu na wyposażenie jego armii lecz na gotowość obywateli do poświęieceń dla dobra kraju. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #69 2012-08-04 09:09:02 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @ilin:Śmiem twierdzić że gdyby Polskę (odpukać) znowu ktoś chciał "wyzwalać", to mimo tego wszechobecnego plucia, Polacy też pokazali by gotowość do że tutaj mamy problem - historia uczy że jesteśmy wręcz zarąbiści do heroicznych poświęceń (takich jak np. PW - nie zależnie od tego czy decyzja była słuszna czy nie, to każdy chyba przyzna że Ci ludzie walczyli po prostu pięknie i z poświęceniem jakiego ignorować nie sposób), problem zaczyna się potem, kiedy kurz już opadnie to okazuje się że powracamy do dawnego stylu bycia, sporów i podkładania sobie nawzajem nawet taki kawał, jak to szatan oprowadza nową duszę po piekle i pokazuje kotły, najpierw francuski, którego pilnuje jeden diabeł żeby czasem Francuzi nie uciekli, potem niemiecki którego pilnuje już trzech bo "ci są mądrzy i sobie lubią pomagać", a na końcu polski, którego nikt nie pilnuje bo za każdym, razem jak ktoś chce wyjść, to reszta wciąga go z jest to że u nas naprawdę bardzo często tak to właśnie wygląda :( najlepszym tego przykładem jest boczące chamstwo, podczas obchodów PW, czy działania partii politycznych na zasadzie "opozycji totalnej", która nigdy w życiu za nic rządu nie pochwali, ani mu nie pomoże, tylko będzie podkładać nogę żeby samemu dojść do koryta :/ W takich Niemczech, we ważnych sprawach opozycja i rząd potrafią działać razem, ale nie u żeby nie było tak różowo, my - obywatele, też bez winy nie jesteśmy. No bo ilu znacie takich który kwapią się wręcz tym że jakiegoś podatku który powinni płacić nie płacą? Ilu takich co rolnikami są tylko z nazwy a zapisani są do KRUS? Ilu takich co mają renty, a dorabiają krocie na czarno? Ilu takich co podpierdzielają drewno z lasu i jeszcze się tym chwalą? Ilu takich co z pracy w ramach "rekompensaty niskich zarobków" kradną, a to przyrządy biurowe, a to paliwo, a to inne rzeczy? Ilu takich którzy zamiast pracować wolą leżeć na L4? Ilu takich którzy są w związkach tylko dla kasy?Tak można wymieniać i ludzie chcieli by najlepiej nie płacić podatków, a zarazem dostawać świadczenia i ochronę socjalną jak w Kanadzie czy Szwecji i nie dociera do nich że tak się nie tak naprawdę tutaj powinniśmy się wziąć do roboty! Gdyby udało się nam wyeliminować takie zachowania społeczne, to śmiem twierdzić że nagle okazało by się że kasa na wiele rzeczy się znajduje a i podatki można obniżyć, tylko dobre pytanie jak się za to zabrać...EDIT:A tutaj smutny przykład tego co przed chwilą opisałem: … tm_source=RSSI weź się człowieku nie wku****j :/ Ostatnio edytowany przez Huk (2012-08-04 09:25:41) Offline #70 2012-08-04 11:22:26 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Sowieci nie tylko stali na przeciwnym brzegu rzeki i nic nie robili. Stalin robił wszystko, żeby powstanie zostało całkowicie zduszone. Dlatego też, oddziały, które dochodziły do Warszawy z innych miejsc w kraju, na miejsce nigdy nie trafiły. Polecam artykuł: … Powstania Warszawskiego nie wolno rozpatrywać tylko w kontekście walki z III Rzeszą. Należy pamiętać, że powstańcy wówczas byli świadomi zagrożenia, jakie niosło ze sobą zainstalowanie komunistycznego aparatu władzy w wolnej Polsce. Samo przygotowanie powstania to już inny temat. Tutaj faktycznie doszło do rażących wręcz błędów ze strony decydentów - brak przeprowadzenia dobrego wywiadu, opieszałość w podejmowaniu decyzji to tylko dwa z wielu powstańców można nazywać bohaterami? W moim odczuciu jak najbardziej. O niektórych decydentach jednak bym tego nie powiedział. Pozdrawiam i życzę sukcesów :)The truth is out there. Offline #71 2012-08-04 13:57:04 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @HukMnie też nie podobało się buczenie podczas obchodów na Powązkach, ale jak sobie przypomnę "dożynanie watahy" (dowcip konstytucyjnego ministra), kilka tysięcy innych epitetów które leciały z prawa i lewa, czy choćby przebieg zabawy pt. "jest krzyż, jest impreza", czy ostatnio tego pozwalania/odwoływania marszu niepodległości, kiedy nie kto inny, ale Policja dopuściła się prymitywnych prowokacji, z podpalaniem własnych radiowozów włącznie (co widziałem na YT), to myślę, ze na każdej imprezie będzie jakiś element "imprezy pod krzyżem", i obserwujemy coś w rodzaju boksu, gdzie czasem jedna, a czasem druga strona wali prostym, a czasem sierpowym, zamiast rękawic używając zwykłego gdzie drwa robią, wióry lecą...Myślę, ze teraz już nie da się ocenić, kto zaczął i kiedy, natomiast zauważyłem, że politykom jest taka awantura potrzebna, bo dzięki temu nikt nie zwraca uwagi na bardziej rzeczywiste sprawy, wygodniej tłumaczyć swoje oburzenie z powodu chamstwa na Powązkach, niż tłumaczyć się z braku zainteresowania dla nowej fali bankructw, w skali nieznanej w ciągu ostatnich 20 lat, albo tłumaczyć, kto, kiedy i za co dokończy te autostrady, co to miały być na Euro, i jaki procent wykonawców, którzy budowali je wcześniej, zobaczył swoje pieniądze, i uniknął bankructwa, czy np, cóż takiego stało się w turystyce, że w szczycie sezonu nie ma tygodnia bez głośnego bankructwa, i ludzi, których trzeba zwozić z Egiptu, Turcji czy diabli wiedzą, skąd rozmaite awantury, pyskówki i buczenia będą stałym elementem krajobrazu, podobnie jak różne inne wydarzenia, o podobnym dla podatników zawsze garstka jajogłowych politologów czy socjologów będzie tłumaczyć w telewizorni, co się właściwie stało, zgodnie z aktualnie obowiązującą Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-04 14:09:03) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #72 2012-08-04 21:28:46 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @Jacekalex:Ale skąd przepuszczenie że ja to napisałem odnośnie ta opozycja i ten rząd ;] ? Miałem na myśli każdą opozycję i każdy rząd od 89 - jak rządziło SLD+PSL to dobrze pamiętam jak PO i PiS gadały wspólnym językiem, chciały delegalizować, wsadzać do pudła i gdzie tylko mogły podkładały nogę. Potem czas "moherowej koalicji" i teraz SLD i PO zaczynają wkładać kij w szprychy, teraz koalicja panów co ciągle się nad czymś zastanawiają i planują, ale nic nie robią i znowu SLD i PiS podkładają świnie, nawet w takich sprawach które dotyczą nas globalnie, jak pakiet chociażby pakiet zrozum mnie źle - nie oczekuję od opozycji że będzie chwalić rząd czy mu pobłażać - od tego to są koalicjanci, ale ciężko jest mi pojąć że np. w Niemczech opozycja i koalicja wspólnie potrafiły przeprowadzić reformę emerytalną (wydłużenie wieku), a w Polsce wszyscy poza Palikotem, rzucili się na rząd, mimo że realnie im później by to weszło tym gorzej dla nas wszystkich Zrozumiałbym gdyby opozycja powiedziała OK, ale zlikwidujmy też wszystkie przywileje żeby było uczciwie - taki warunek jest logiczny, ale zamiast tego mieliśmy ciągłe pyskówki, brak reakcji na logiczne argumenty i w zamian gadkę o opodatkowaniu banków i innych że jak czyta się historie to właśnie przez taki pęd do władzy Polska zawsze kończyła na dnie, z którego potem musiała się latami podnosić i mam spore obawy czy za jakiś czas nie odnowimy tego smutnego schematu :/Pozdro. Offline #73 2012-08-04 21:59:07 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Ja przupszczam, że zawadzileś nie o partię A i partię B, tylko znacznie głębszy problem, wynikający nie z konkretnych partii, tylko kształtu ordynacji wyborczej, która powoduje, że dla 90% podatników ludzie to my a władza to podział jest znacznie trwalszy i głębszy, niż podziały PO || go między innymi w relatywnie niskiej, (jak na europejskie standardy) frekwencji wyborczej, która czasami kończyła się w okolicach 40% uprawnionych, i dosć powszechnym przekonaniu, "że i tak nic się nie zmieni".Najciekawszym symptomem polskiej dupokracji demokacji jest to, że przeważnie ponad 50% uprawnionych nie głosuje w ogóle, tylko casem idzie zagłosować przeciwko, żeby komuś zazwyczaj nie widać tych Ludzi w w ogóle nie widać tych Ludzi w jakichkolwiek sondażach, mówiących o jakichkolwiek tendencjach to bardzo wyraźnie było ich widać w sprawie ACTA, czy w sprawie wieku oczywiście nie widać tego podziału na Powązkach, gdzie panujący wmontowali Powstanców zw swoje plany, buczała Młodzież Wszechpolska (która obecnie nie ma żadnej reprezentacji parlamentarnej), nie widać też w marszu 11 Listopada, który organizowała ONR i MW, pałowało ZOMO, blolowana Antifa, a TV walila na oślep, próbując ożenić calą imprezę z kibolami i pośrednio z PiSem, któy akurat z tym marszem nie miał nic prostu część sił uczestniczących w tej przepychance nie ma żadnej reprezentacji w parlamencie, i isnieje tylko w Internecie i na od czasu do czasu w TV, jak trzeba im trochę Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-04 22:12:54) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #74 2012-08-05 07:27:22 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Ostatnio edytowany przez marcin'82 (2012-08-05 07:30:38) Offline Wątek dotyczący posta na blogu Apator Fan-RSKZ Dzisiaj 70 rocznica wybuchu największego zbrojnego wystąpienia ruchu oporu w okupowanej Europie .Szczególnie w ostatnich latach przy okazji tej rocznicy wracają dyskusje o tym czy PW miało Powstania twierdzą,że nie osiągneło ono żadnego wyznaczonego celu ,było z góry skazane na porażkę (…) 27 100przeczytaj cały artykuł HDZapora Dobrze ujęte sedno sprawy. Nasze powstania narodowe można krytykować, ale mimo ich klęsk uważam ,że gdyby nie one , to choćby ze względu na nasze położenie geopolityczne, nie byłoby Państwa Polskiego w 1918 roku, nie byłoby Polski (choć pod butem sowieckim) po II wojnie i wreszcie nie byłoby obalenia PRL-u. To między innymi pamięć o tamtych bohaterach wzmacniała tożsamość narodową. Dzięki Wojtek za ten tekst. blokuj Apator Fan-RSKZ A ja dziękuje za miłe to za duże słowo : lekki skręt na lewo w kwestiach światopoglądowych,ale na pewno nie historycznych :D: jestem patriotą i zawsze nim będę,ale patriotyzm dla każdego człowieka jest czymś innym i trzeba to uszanować. blokuj charismatic enigma A lewactewko będzie odpowiednie czy nie? blokuj Apator Fan-RSKZ HAHAHAHHAAHAHAHHAHAHAHA lewiciątko :D blokuj Czar Pauli Żeby ująć sedno sprawy, trzeba się cofnąć w historii. Ale to okres kilkuwieczny i trudno go streścić w kilku słowach. Tym bardziej trudniej, że trzeba treści owijać w bawełnę ze względu na tutejszą cenzurę. I nie mam tu na mysli nieparlamentarnych słów, tylko deprawujący wpływ pewnej nacji na społeczeństwo polskie i życie narodowe polskie. Tak więc wspomnę jedynie tragiczny wiek XVIII w którym w ruinę obrócono miasta i ostatecznie sprzedano obcym polską suwerenność. Gdyby nie ta zdrada to historia Europy a nawet Świata potoczyłaby się zupełnie inaczej. Nie byłoby powstań, nie byłoby epoki napoleońskiej, Księstwa Warszawskiego, Królestwa Kongresowego, 150-letniej niewoli, I wojny Światowej, II Wojny Światowej, hitleryzmu, Powstania Warszawskiego, okupacji sowieckiej, PRL-u, Solidarności, II RP, III RP a zdrajcy zawsze płacili by głową, a nie sprawowali władzę. Sekup się kłania waszmościom. blokuj Czar Pauli , ale historii sie nie cofnie Ale historia kołem się toczy i jesli będziemy cmokać nad powstaniami a nie je potepiać, to znów ta sama historia lub podobna zwali się nam nad głowy. Lepiej cmokać nad osłabieniem silnej władzy, nad podziałem dzielnicowym bo to były czasy pokoju, rozkwitu gospodarczego, handlu, kultury i dobrobytu. blokuj HDZapora W ten sposób to możemy winnego poszukać w Kazimierzu wielkim, bo nie zostawił po sobie męskiego potomka z legalnego związku, przeto położył fundament pod przyszłe przywileje szlacheckie osłabiające władze centralną, albo jeszcze do cofnąć się do Polski dzielnicowej. To było i tyle ,a wiek XVIII to tylko żniwa po siewie w przeszłości:D Wtedy zdradziliśmy sie sami, w Jałcie zdradzono nas, teraz kolej na kolejną zdradę:( Historia ma to do siebie ,ze mimo iż najbardziej dotyka maluczkich,ale odbywa się ponad ich głowami:D blokuj Czar Pauli Ten król bardzo dobrze nadaje się na winnego, szczególnie za zydów. Nie zapominaj, że historię piszą nam żydzi i to przez nich został nobilitowany na Wielkiego. Za jego zasługi dla nich. A nam odpija się to czkawką do dnia dzisiejszego. blokuj HDZapora A w tym punkcie to zgodzimy sie na pewno:D blokuj Cysio Moją historię piszą Polacy. I również Żydzi, jak i inne mniejszości narodowościowe zamieszkujące nasz piękny kraj. Niestety na kompleks niższości nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. ps. "odpija się to czkawką" ? "żydzi" z małej litery ? Gdyby ktoś napisał "polacy" to jak byś to potraktował ? Jak można wygłaszać tyrady o patriotyzmie i walić takie koszmarne byki ? blokuj Czar Pauli Ten piękny kraj nie jest wasz! Nie nazywa się Polin tylko Polska. Jesteś w tym kraju przechodniem więc przechodź bez oglądania się. Najwyższy czas!!! Mówię tak bo zapalasz świeczki w oknie, sam się tym chwaliłeś. Jesteś więc żydem. Piszę "żyd" z małej litery bo to jest określenie nie narodowości tylko wyznania. Wy narodowości nie macie, nawet jeśli macie własny kraj Izrael. Tak jak nie pisze się "katolik" z dużej litery, tak też nie pisze się z dużej litery "żyd" Polak zaś pisze się z dużej bo to brzmi dumnie a żyd pisze się z małej, bo brzmi podle i nie ma tu żadnego błędu. blokuj Cysio Dzięki, udało Ci się mnie rozbawić :) Niestety muszę już zakończyć tą pasjonującą dyskusję i pójść poszukać jakiegoś dzieciaka na macę :) blokuj Dodaj swój komentarz Zaloguj się aby dodać komentarz lub Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. zapytał(a) o 19:54 Co oznacza przysłowie "Lepiej umrzeć stojąc ,niż żyć na kolanach" ? Proszę o zrozumiałą definicję. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Marheri odpowiedział(a) o 16:19: to znaczy,że lepiej umrzeć niż się męczyć, być slabym nie móc niczego zrobić. Odpowiedzi nαzzι. odpowiedział(a) o 19:56 no ja też nie wiem .. u mnie z gadu, to taki Damian miał to na opisie ostatnio, ale nie wiem, o co chodzi .. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach