Liturgia chrześcijańska sprawowana jest, by uobecnić śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, czyli misterium paschalne będące zwieńczeniem historii zbawienia oraz budować komunię, wspólnotę wiernych. Jest celebrowana przez całe zgromadzenie, choć szczególne role są na ogół zarezerwowane dla osób specjalnie wyświęconych.
Są trzy rodzaje badań lekarskich: wstępne – wykonywane są przed przystąpieniem pracownika do pracy, okresowe – wykonywane w czasie trwania stosunku pracy, kontrolne – wykonywane przez pracownika, który przebywał na zwolnieniu lekarskim dłużej niż 30 dni. 3. Przed podjęciem zatrudnienia pracownik musi przejść szkolenia BHP.
czerwcu 2002 r. stwierdził: „Wartości chrześcijańskie stanowią najbardziej chara- kterystyczny dorobek intelektualny i duchowy, który ukształtował tożsamość euro- pejską na przestrzeni wieków i należą do skarbca kultury tego kontynentu”4. Fundamentem patrzenia w chrześcijaństwie na świat wartości jest Objawienie, którym zawarte jest słowo Boga.
Instytucje społeczne. Pojecie instytucji społecznej odnosi się do osób lub grup osób, które wyłaniają się ze zbiorowości i są wyposażone w odpowiednie atrybuty, które pozwalają na zaspakajanie potrzeb tej zbiorowości. Stanowi realizację takich wartości, jak wolność i podmiotowość człowieka; realizowana jest poprzez taką
Jedna z najbardziej przerażających antyutopii, jakie zostały kiedykolwiek napisane. Pokazuje los kobiet w społeczeństwie, w którym zostały one sprowadzone do kilku podstawowych ról. Te, które są płodne, mają za zadanie przede wszystkim urodzić dziecko jednej z uprzywilejowanych rodzin, które same nie mogą mieć dzieci.
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. Drukuj Powrót do artykułu20 czerwca 2002 | 00:00 | Ⓒ ⓅPrzesłanie papieskie do uczestników Europejskiego Kongresu Naukowego nt. «Ku konstytucji europejskiej?» (20 czerwca 2002)Szanowni Panowie, czcigodne Panie!1. Z radością kieruję do was serdeczne pozdrowienia z okazji Europejskiego Kongresu Naukowego, zorganizowanego przez Urząd ds. Duszpasterstwa Akademickiego Wikariatu Rzymu we współpracy z Komisją Episkopatów Wspólnoty Europejskiej oraz Federacją Uniwersytetów Katolickich będące tematem kongresu — «Ku konstytucji europejskiej?» — zwraca uwagę na doniosłość etapu, na jakim znajduje się proces budowania «wspólnego domu europejskiego». Wydaje się bowiem, że nadszedł czas, by przystąpić do istotnych reform instytucjonalnych, oczekiwanych i przygotowywanych w ostatnich latach, a w obliczu przewidywanego przystąpienia do Unii nowych państw — coraz pilniejszych i coraz bardziej Unii Europejskiej, czy raczej proces «europeizacji» całego kontynentu, do czego wielokrotnie nawoływałem, stanowi cel priorytetowy. Należy do niego dążyć odważnie i bezzwłocznie, dając konkretną odpowiedź na oczekiwania milionów ludzi, którzy wiedzą, że łączy ich wspólna historia, i mają nadzieję, że będą mogli żyć w jedności i solidarności. Wymaga to weryfikacji struktur instytucjonalnych Unii Europejskiej, mającej na celu dostosowanie ich do nowych wymogów, i jednocześnie rodzi potrzebę określenia nowego porządku prawnego, w którym będą zdefiniowane cele budowy Europy, kompetencje Unii oraz wartości, które muszą znaleźć się u jej W obliczu różnych możliwych wizji tego złożonego i ważnego «procesu» europejskiego Kościół, wierny swojej tożsamości i misji ewangelizacyjnej, powtarza to, co mówił już w odniesieniu do pojedynczych państw, a więc że nie ma «tytułu do opowiadania się za takim albo innym rozwiązaniem instytucjonalnym czy konstytucyjnym i w związku z tym pragnie respektować słuszną autonomię porządku demokratycznego (por. Centesimus annus, 47). Jednocześnie właśnie ze względu na ową tożsamość i misję nie może on pozostawać obojętny wobec wartości inspirujących różne wybory instytucjonalne. Nie można mieć bowiem wątpliwości, że za każdym razem, kiedy zostaje dokonany w tej dziedzinie konkretny wybór, obejmuje on aspekty moralne, ponieważ owe wybory i związane z nimi uwarunkowania w sposób nieunikniony wyrażają, w określonym kontekście historycznym, koncepcje osoby, społeczeństwa i wspólnego dobra, z których się rodzą i które je kształtują. Na tej właśnie świadomości opiera się prawo i obowiązek Kościoła, by zabrać głos i zaofiarować właściwy sobie wkład, jakim jest wizja godności osoby ludzkiej i wynikające z niej następstwa, które precyzuje on w katolickiej nauce tej perspektywie poszukiwanie i opracowywanie nowego porządku prawnego, będące również przedmiotem obrad «Konwencji» utworzonej przez Radę Europy w grudniu 2001 r. w Laeken, należy postrzegać jako przedsięwzięcie samo w sobie pozytywne. Celem ich bowiem jest pożądane umocnienie instytucjonalnego obrazu Unii Europejskiej, która poprzez przyjęte w sposób wolny zobowiązania i układy o kooperacji może skutecznie przyczyniać się do budowania pokoju, sprawiedliwości i solidarności na całym Jednakże takiego typu nowy porządek prawny, aby rzeczywiście służył pomnażaniu autentycznego dobra wspólnego, musi uznawać i chronić te wartości, które stanowią najcenniejsze dziedzictwo humanizmu europejskiego. To on właśnie zagwarantował i wciąż gwarantuje Europie szczególne miejsce w dziejach cywilizacji. Wartości te stanowią najbardziej charakterystyczny dorobek intelektualny i duchowy, który ukształtował tożsamość europejską na przestrzeni wieków, i należą do skarbca kultury tego kontynentu. Jak już przypominałem przy innych okazjach, dotyczą one: godności osoby; świętości życia ludzkiego; centralnej roli rodziny opartej na małżeństwie; wagi wykształcenia; wolności myśli, słowa oraz głoszenia własnych poglądów i wyznawania religii; ochrony prawnej jednostek i grup; współpracy wszystkich na rzecz wspólnego dobra; pracy pojmowanej jako dobro osobiste i społeczne; władzy politycznej pojmowanej jako służba, podporządkowanej prawu i rozumowi, a «ograniczonej» przez prawa osoby i szczególności konieczne będą uznanie i ochrona w każdej sytuacji godności osoby ludzkiej i prawa do wolności religijnej, pojmowanego w trzech aspektach: indywidualnym, zbiorowym i instytucjonalnym. Oprócz tego należy przyjąć zasadę pomocniczości w wymiarze horyzontalnym i wertykalnym oraz wizję stosunków społecznych i wspólnotowych opartą na autentycznej kulturze i etyce Korzenie kulturowe, z których wyrastają przypomniane wyżej wartości, są różnorodne: duchowe dziedzictwo Grecji i Rzymu, wkład ludów romańskich, celtyckich, germańskich, słowiańskich i ugrofińskich, a także kultura żydowska i świat islamski. Te rozmaite elementy znalazły w tradycji judeochrześcijańskiej siłę, która pozwoliła im harmonijnie się połączyć, umocnić i rozwinąć. Uznając ten fakt historyczny, Europa — w dążeniu do ustanowienia nowego porządku instytucjonalnego — nie może lekceważyć swojego dziedzictwa chrześcijańskiego, ponieważ to, co stworzyła w dziedzinie prawa, sztuki, literatury i filozofii, w znacznej mierze zrodziło się pod wpływem przesłania bez ulegania jakimkolwiek skłonnościom do nostalgii i nie zadowalając się mechanicznym powielaniem wzorów z przeszłości, lecz w postawie otwarcia na pojawiające się nowe wyzwania, należy wiernie i twórczo czerpać inspirację z chrześcijańskich korzeni, z których wyrosła historia Europy. Wymaga tego pamięć historyczna, ale także przede wszystkim misja Europy, wezwanej również dzisiaj, by pełnić rolę nauczycielki prawdziwego postępu i zachęcać do globalizacji opartej na solidarności i nie wyłączającej nikogo, oraz by przyczyniać się do budowania sprawiedliwego i trwałego pokoju na własnym terytorium i na całym świecie, by łączyć różne tradycje kulturowe i tworzyć taki humanizm, w którym poszanowanie praw, solidarność i talent twórczy pozwolą każdemu człowiekowi zaspokoić jego najszlachetniejsze Przed politykami europejskimi stoi naprawdę niełatwe zadanie! Ażeby mu sprostać w należyty sposób, konieczne jest, aby potrafili oni — przy poszanowaniu poprawnej koncepcji świeckiego charakteru instytucji politycznych — wspomniane wyżej wartości głęboko zakorzenić w transcendencji, czego wyrazem jest otwarcie na wymiar religijny. Pozwoli to, między innymi, potwierdzić raz jeszcze, że instytucje polityczne i władze publiczne nie mają charakteru absolutnego, właśnie ze względu na pierwszorzędną i wrodzoną «przynależność» człowieka do Boga, którego obraz jest wyryty na zawsze w naturze każdego mężczyzny i każdej kobiety. W przeciwnym wypadku istnieje niebezpieczeństwo, że zostaną uprawomocnione te tendencje laicyzmu i sekularyzacji agnostycznej i ateistycznej, które prowadzą do wykluczenia Boga i naturalnego prawa moralnego z różnych sfer życia człowieka. Tragiczne koszty tego poniosłaby — jak pokazała to historia europejska — w pierwszej kolejności cała społeczność kontynentu. 6. W całym tym procesie należy również uznać i chronić specyficzną tożsamość oraz rolę społeczną Kościołów i wyznań religijnych. Zawsze bowiem odgrywały one i nadal odgrywają rolę pod wieloma względami decydującą w zakresie wpajania istotnych wartości współżycia — poprzez proponowanie odpowiedzi na fundamentalne pytania o sens życia, promocję kultury i tożsamości ludów, oferowanie Europie tego, co przyczynia się do stworzenia jej pożądanego i niezbędnego fundamentu duchowego. Nie można ich traktować zresztą jako zjawisk o charakterze czysto prywatnym, w ich działaniu przejawia się bowiem pewien specyficzny wymiar instytucjonalny, który zasługuje na to, by go docenić i prawnie potwierdzić jego wartość, z poszanowaniem i bez uszczerbku dla statusu, jakim cieszą się w ustawodawstwie poszczególnych państw członków Unii. Inaczej mówiąc, chodzi o przeciwstawienie się pokusie budowania społeczności europejskiej z pominięciem wkładu wspólnot religijnych wraz z bogactwem ich przesłania, działalności i świadectwa. To pozbawiłoby również proces budowania wspólnoty europejskiej znaczących sił potrzebnych do stworzenia etyczno-kulturowego podłoża współżycia społecznego. Dlatego ufam, że — zgodnie z logiką «zdrowej współpracy» między wspólnotą Kościoła a wspólnotą polityczną (por. Gaudium et spes, 76) — instytucje europejskie będą umiały na tej drodze nawiązać dialog z Kościołami i wyznaniami religijnymi w formach określonych odpowiednimi przepisami, przyjmując wkład, jaki z pewnością mogą one wnieść ze względu na swą duchowość oraz zaangażowanie w humanizację społeczeństwa. 7. Pragnę na koniec zwrócić się do wspólnot chrześcijańskich i do wszystkich wierzących w Chrystusa i prosić ich o rozwinięcie szerokiej i różnorodnej działalności kulturalnej. Pilne i konieczne jest bowiem pokazanie — przy pomocy mocnych, przekonujących argumentów i pociągających przykładów — że budowanie nowej Europy, opartej na wartościach, które ją kształtowały na przestrzeni całych jej dziejów, a które zakorzenione są w tradycji chrześcijańskiej, jest korzystne dla wszystkich, niezależnie od tego, do jakiej tradycji filozoficznej i duchowej należą, i stanowi solidny fundament bardziej ludzkiego i bardziej pokojowego współżycia, odznaczającego się większym szacunkiem dla wszystkich ludzi i każdego od wspólnego uznania takich wartości będzie można uzyskać formy konsensusu demokratycznego, konieczne, by określić, również na poziomie instytucjonalnym, projekt Europy, która będzie naprawdę domem wszystkich, w której żaden człowiek ani żaden naród nie będą się czuli pominięci, lecz wszyscy będą mogli czuć się wezwani do uczestniczenia w rozwijaniu wspólnego dobra na kontynencie i na całym świecie. 8. W tej perspektywie wiele można oczekiwać od katolickich uniwersytetów Europy, które nie omieszkają rozwijać pogłębionej refleksji nad różnymi aspektami tak żywotnej problematyki. Także obecny kongres z pewnością wniesie swój cenny wkład w te poszukiwania. Modląc się o światło i wsparcie Boże dla każdego z was, przesyłam wszystkim specjalne Błogosławieństwo Apostolskie. Watykan, 20 czerwca 2002 Paweł IIDrogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Od sierpnia rząd zmienia ważną rzecz i wprowadza nowość. Chodzi o oszczędności Polaków 25 lipca 2022, 14:54. 1 min czytania Ministerstwo Finansów podnosi od sierpnia oprocentowanie obligacji detalicznych o 0,5 pkt. proc. i wprowadza do oferty nową trzyletnią obligację o stałym oprocentowaniu w zamian za 3-letnie papiery zmiennokuponowe — podał resort w komunikacie. To ważne dla Polaków, którzy ostatnio rzucili się na obligacje, by ratować swoje oszczędności przed inflacją. Ministerstwo finansów podnosi oprocentowanie obligacji skarbowych. | Foto: Marek BAZAK/East News / East News W sierpniu, w związku z podniesieniem stopy referencyjnej NBP o 0,50 pkt. proc., oprocentowanie 1-rocznych obligacji zmiennoprocentowych (opartych o stopę NBP) wyniesie 6,50 proc., a 2-letnich 6,75 proc. Zobacz także: Polacy poszli za premierem i rzucili się na obligacje. Jest rekord Ponadto MF podnosi oprocentowanie obligacji 4-, 6-, 10— i do 12-letnich o 0,50 pkt. proc. W pierwszym okresie odsetkowym obligacje oprocentowane będą odpowiednio: 6,50 proc. dla 4-latek oraz 6,75 proc. dla 10-latek. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video 6— i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu Rodzina 500 plus, oprocentowane są odpowiednio: 6,70 proc. i 7,00 proc. w pierwszym roku. Oprocentowanie obligacji 3-miesięcznych pozostaje bez zmian na poziomie 3,0 proc. W sierpniu MF rozpoczyna comiesięczną emisję trzyletniej obligacji oszczędnościowej o oprocentowaniu stałym – TOS. W pierwszym roku (okresie odsetkowym) oprocentowanie jest naliczane od wartości 100 zł, a w kolejnych latach (okresach odsetkowych) od wartości 100 zł powiększonej o odsetki naliczone za poprzedni rok, co zwiększa zyskowność tej obligacji. Odsetki są wypłacane właścicielowi obligacji w dniu wykupu, czyli po zakończeniu okresu oszczędzania. Oprocentowanie nowych obligacji 3-letnich jest stałe. Dla sierpniowej serii zostało ustalone w wysokości 6,50 proc. w skali roku. 3-letnie obligacje o oprocentowaniu zmiennym – TOZ, nie będą już oferowane. Przypomnijmy, że ostatnie miesiące pokazały, że Polacy niemal rzucili się na obligacje skarbowe. W czerwcu ulokowali w papierach rządowych ponad 14 mld zł. Większość z nich skorzysta w ten sposób na podwyżkach stóp procentowych. Pod tekstem umieszczono link reklamowy naszego partnera
9 maja 2019 16:13/w Informacje, Polska Radio MaryjaW wytycznych w sprawie kształtowania dyscypliny wojskowej przywrócono odniesienia do wartości chrześcijańskich, które pominięto z powodu błędu redakcyjnego – poinformowało w czwartek MON. Na brak odniesień w podpisanych przez szefa MON Mariusza Błaszczaka w kwietniu „Wytycznych w sprawie kształtowania dyscypliny wojskowej w resorcie obrony narodowej”, wprowadzonych we wcześniejszym wydaniu przez ówczesnego szefa resortu Antoniego Macierewicza, zwróciły uwagę prawicowe media. „Chrześcijańskie wartości nadal kształtują i będą kształtować postawy żołnierzy Wojska Polskiego” – zapewniło ministerstwo. „Zgodnie z dokumentem utrzymanie wysokiego poziomu dyscypliny wojskowej jest nieodzownym elementem sprawnego działania Sił Zbrojnych RP. Służy też kształtowaniu pożądanych postaw żołnierzy, wynikających z chrześcijańskich wartości Wojska Polskiego, etosu żołnierskiego, w tym zasad żołnierzy niezłomnych. Jest też zgodne z historycznymi tradycjami oręża polskiego, urzeczywistniającymi się w sentencji +Bóg, Honor, Ojczyzna+” – oświadczyło MON. „W wyniku błędów redakcyjnych, w kwietniowej decyzji zabrakło istotnych odniesień do wartości, którymi kierować się powinni żołnierze Wojska Polskiego. W dokumencie podpisanym dziś przez szefa MON przywrócono te zapisy” – poinformowało MON. Jak dodał resort, dotychczas wytyczne były publikowane co dwa lata, a obecna nowelizacja „podkreśla wagę wartości w kształtowaniu postaw żołnierzy, wprowadza też kilka nowych pojęć, odzwierciedlających współczesne zagrożenia i ma charakter stały”. PAP/RIRM
KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: — Początki zjednoczonej Europy przypadają na pierwsze lata powojenne. Czy od tamtego czasu Europa się zmieniła? PROF. MIROSŁAW PIOTROWSKI: — Pierwotna idea zjednoczonej Europy nakreślona została przez ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej: Konrada Adenauera, Roberta Schumana, Alcide de Gasperiego, Jeana Monneta. Od tego czasu wiele się zmieniło. Wraz z przekształceniem Wspólnoty Europejskiej w Unię od Traktatu z Maastricht z 1993 r. przez Traktat Lizboński z 2009 r. aż po dzień dzisiejszy obserwujemy odchodzenie od wartości prezentowanych przez ojców założycieli. — Jaką wizję wspólnej Europy mieli jej powojenni twórcy? Ojcowie założyciele chcieli przede wszystkim Europy opartej na wartościach chrześcijańskich, a także Europy wolnej od wojen. 9 maja 1950 r. Robert Schuman przedstawił na posiedzeniu rządu francuskiego plan utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, nazwany później Deklaracją Schumana. Rok później, we współpracy z Jeanem Monnetem i kanclerzem Niemiec Konradem Adenauerem, doprowadził do porozumienia między Francją a Niemcami w sprawie wspólnego zarządzania przemysłami stalowym i węglowym na terenie Zagłębia Ruhry. Chodziło o kontrolę nad newralgicznymi gałęziami przemysłu, co stanowiłoby gwarancję pokoju w Europie. — Posługujemy się pojęciem „ojcowie założyciele”. Kim byli twórcy zjednoczonej Europy? Adenauer, de Gasperi, Schuman byli czołowymi przedstawicielami europejskiej sceny politycznej. Wszyscy oni byli chrześcijańskimi demokratami, szczególnie dwaj ostatni odznaczali się pobożnością, a nawet świętością. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny Roberta Schumana, który był premierem Francji i przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Według przesłanego do Rzymu świadectwa jednej zakonnicy — Schuman „nigdy się nie wywyższał”. „Właściwie —pisała — ciągle widziałam, jak klęczy — czy to przed człowiekiem, w swojej postawie, czy fizycznie na modlitwie”. Był politykiem, który na co dzień żył Ewangelią, zarówno w domu, jak i w pracy. Kandydatem na błogosławionego jest również de Gasperi. — Chrześcijańskie są też symbole Unii Europejskiej. Dlaczego tylko nieliczni o tym pamiętają? Przypomnę, że ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli”, w czasie wizyty w Parlamencie Europejskim, rozmawiając z jednym z wysoko postawionych urzędników, zapytał o symbolikę unijną. Ten urzędnik stwierdził, że 12 gwiazd oznacza 12 członków założycieli, a Ksiądz Infułat sprostował, że jest to nawiązanie do Apokalipsy św. Jana, gdzie zapisano, że nad głową Maryi ukazał się wieniec z gwiazd dwunastu (por. Ap 12, 1). Twórca flagi europejskiej, uznawanej za oficjalną, Arsène Heitz sam przyznał, że inspiracją symboliki flagi było Pismo Święte. — Jakie więc symbole i wartości obowiązują w Unii Europejskiej? Każdy kraj przystępujący do UE musi respektować tzw. wartości europejskie (ang. „European values”). Jest o nich mowa w wielu podstawowych dokumentach Unii. W artykule 2. Traktatu Lizbońskiego czytamy że „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości”. Rozwinięcie tego zagadnienia znajdujemy w Karcie Praw Podstawowych. W obu tych dokumentach unijnych, jak i w eurokonstytucji, odrzuconej w referendach we Francji i Holandii, brak jest odniesienia do Boga i wartości chrześcijańskich. Zastąpiono je zwrotem o kulturowym, religijnym i humanistycznym dziedzictwie. Wielu odczytuje to jako odcinanie się decydentów unijnych od korzeni chrześcijańskich. — Czy w europejskiej przestrzeni jest miejsce dla katolików? W lipcu 2013 r., dla upamiętnienia 50. rocznicy symbolicznego spotkania gen. Charles'a de Gaulle'a i Konrada Adenauera, do katedry w Reims przybyli kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji François Hollande. Nie wzięli udziału we Mszy św., lecz w zorganizowanym „momencie zadumy”. W Parlamencie Europejskim nie mamy kaplicy, w której mogliby modlić się katolicy, znajduje się jedynie międzyreligijne miejsce przeznaczone do medytacji i modlitwy. Niestety, europejska przestrzeń jest oczyszczana z katolików. W większości głosowań dotyczących podstawowych wartości chrześcijańskich, jak np. ochrona życia, Parlament opowiada się za powszechnym dostępem do tzw. zdrowia reprodukcyjnego, za czym kryje się aborcja. Z najważniejszych dokumentów wymazano akcenty chrześcijańskie. Doszło do takiej sytuacji, jak wyraził się jeden z kardynałów, że w chwili obecnej żaden z ojców założycieli, chrześcijańskich demokratów Unii Europejskiej, nie mógłby zostać komisarzem unijnym, gdyż nie spełnia kryteriów. — Dlaczego wartości chrześcijańskie są ważne dla Europy? Pojęcie „Europa” jest permanentnie używane w odniesieniu do Unii Europejskiej, choć nie jest z nią tożsame, choćby geograficznie. Ale w większości przypadków, jeśli mówimy „Europa”, to myślimy: 28 krajów Unii Europejskiej. O znaczeniu chrześcijaństwa dla Europy mówił papież Benedykt XVI, który stwierdził, że „chrześcijańskie korzenie są dla Europy jak pokarm i tlen”. Św. Jan Paweł II, który tak wiele zrobił dla Europy i świata, przed laty wołał: „Europo, odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki, tchnij życie w swoje korzenie”. opr. mg/mg
Wartości chrześcijańskie można rozumieć jako:1. treści czysto nadprzyrodzone, prawdy wiary, niesprawdzalne racjonalnie, przesądzające o tym, że chrześcijaństwo jest religią historyczną, a nie naturalną;2. prawdy objawione, wprost odnoszące się do człowieka i jego życia, o charakterze antropologiczno-etycznym, np.: grzeszność człowieka, konieczność odkupienia, cel ostateczny, sąd Boży, Dekalog, Sakramenty, Kościół;3. treści chrześcijańskie i ich rola w życiu człowieka, kulturze i dziejach ludzkości. W perspektywie chrześcijańskiej człowiek przyjmujący naukę Chrystusa powinien całkowicie poświęcić się i zaangażować na rzecz podstawowej wartości, jaką jest zbawienie. Tak widziana wartość podstawowa przekracza i przechodzi przez wszystkie inne wartości, które najogólniej możemy zdefiniować jako wartości ogólnoludzkie. artości chrześcijańskie nie są wartościami abstrakcyjnymi, istniejącymi jedynie jako ideały, są one wartościami wcielonymi w kulturę zarówno w jej wymiarze podmiotowo - osobowym jak i w wymiarze przedmiotowym. Uniwersalny charakter wartości chrześcijańskich jest oczywisty z punktu widzenia chrześcijańskie uzasadnia się poprzez odwołanie się do obiektywnej prawdy o człowieku, której racjonalne poznanie zostaje wzmocnione światłem objawienia. Sama prawda jest wartością na wskroś ludzką. Jest dobrem dla człowieka ze względu na swój absolutny charakter i wiążącą moc.
jakie są trzy najważniejsze wartości chrześcijańskie